Jak opisujemy moc państw

Na początku chcieliśmy podejść do indeksu od strony ilościowej przez stworzenie długiej listy wskaźników mogących opisywać moc państwa, ale analiza czynnikowa nie pozwoliła na stworzenie satysfakcjonującej listy mierników i przede wszystkim indeksu, którego wyniki dałyby się racjonalnie wyjaśnić. Zamiast tego przygotowaliśmy wskaźnik na podstawie eksperckiego podziału danych i wymiarów, które wynikają częściowo z doświadczeń innych badaczy, ale też z rozpoznania braków, jakie dostrzegliśmy w stanie badań. Należy do nich m.in. brak zadowalającego ujęcia oddziaływania kultury1, a także brak prób opisania za pomocą liczb wysiłków dyplomacji czy wpływu wybitnych jednostek. W naszym wskaźniku przybliżamy ten wymiar, przydając wagi członkostwu państw w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i przewodnictwu obywateli danych krajów w najważniejszych organizacjach międzynarodowych świata.

Do końcowej listy wskaźników, które mogą opisywać moc państwa, zakwalifikowaliśmy 17 zmiennych w siedmiu wymiarach.

Wymiary i wskaźniki Indeksu Mocy Państw

Kapitał ekonomiczny

Militaryzacja

Ziemia

Zasoby ludzkie

Kultura

Zasoby naturalne

Dyplomacja

Moc państwa to dla nas suma kapitału ekonomicznego (i jego percepcji przez rynki finansowe), wojska oraz zdolności militarnych, ziemi, zasobów ludzkich, kultury, zasobów naturalnych, a także siły dyplomacji danego kraju. Indeks mocy państw przyjmuje wartości od 0 do 100 pkt, gdzie najpotężniejsze państwo ma największy “kawałek tortu”.

Kapitał ekonomiczny sam w sobie (wielkość gospodarki) jest ważnym zasobem każdego kraju, ale istotne są także inne czynniki: łatwość osiągania wielkiego majątku przez jednostki czy podmioty z nim związane, a także postrzeganie kraju jako stabilnego i wiarygodnego przez potencjalnych inwestorów.

Militaryzacja (potencjał militarny) rozumiana jest dość dosłownie: to zarówno wydatki z budżetu idące na wojsko (czyli ich nominalna wartość2), jak i sprzedaż broni na rynku międzynarodowym, wielkość służb mundurowych na terenie kraju (np. w Islandii nie ma wojska, ale jest rozbudowana straż przybrzeżna) i posiadanie broni atomowej (co podnosi ogólne wyniki części krajów, m.in. Korei Północnej).

Przyjmujemy, że na moc państwa wpływa także jego powierzchnia, ponieważ wielkie kraje (np. kraje Afryki, Rosja) zajmują tak ogromne połacie ziemi, że zajęcie całego ich terytorium w krótkim czasie byłoby w razie konfliktu utrudnione tak samo, jak wprowadzenie nowej zwierzchności administracyjnej czy kontrola systemu logistycznego. Wraz z rozciągłością geograficzną rośnie też prawdopodobieństwo dostępu do zróżnicowanych zasobów naturalnych. Oczywiście, państwa o dużym terytorium wymagają znacznych nakładów finansowych na utrzymanie złożoności organizacyjnej na swoim terenie, ale duża powierzchnia może być traktowana jako ich zaleta3.

Zasoby ludzkie to kolejny istotny wymiar—za czynniki istotne dla tego wskaźnika uznajemy ludność danego kraju, a także wiek jego populacji. Zmiana demograficzna zachodzi w niektórych społeczeństwach szybciej niż w innych, a liczba starszych osób może mieć wpływ na działania państwa podczas konieczności nagłej mobilizacji, a także na stan gospodarki.

Ważnym czynnikiem świadczącym o sile kraju jest także popularność jego kultury. Szacujemy ją za pomocą najlepszych uczelni globalnych występujących w każdym z krajów. Ujmowanie czynników związanych z nauką jako przejawu kultury ma oczywiście swoje wady, ale też i zalety. Przyjmujemy, że silne i umiędzynarodowione ośrodki naukowe promują pozytywny wizerunek całego kraju na świecie, nie tylko dzięki samym osiągnięciom naukowym, lecz także dzięki doświadczeniu kulturowemu osób z zagranicy w danym kraju oraz dobrym praktykom współpracy.

Ważne są także zasoby naturalne oraz bezpieczeństwo energetyczne i partycypacja w sektorze energii (a wiec to, czy dany kraj eksportuje czy importuje energię). W coraz bardziej usieciowionym systemie międzynarodowym liczy się także skuteczność dyplomacji kraju, którą uchwytujemy, patrząc na narodowość osób odgrywających kluczowe role w najważniejszych organizacjach międzynarodowych. Szczególną wagę przykładamy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, o której członkostwo stara się m.in. Polska (stali członkowie Rady są dodatkowo premiowani).

Choć kolejnym czynnikiem mocy, coraz istotniejszym w ostatnich latach, jest umiejętność osiągania celów strategicznych w cyberprzestrzeni, to ze względu na niekompletność dostępnych danych w badanym okresie wskaźnik go nie uwzględnia. Sprawdzamy jednak w raporcie zależność między niniejszym indeksem mocy a indeksem cyberbezpieczeństwa ITU. Okazuje się, że potencjał sukcesu w cyberprzestrzeni, rozumianej jako piąte pole walki4, nie jest ściśle związany z całościowo ujętą militarną i gospodarczą potęgą danego kraju (współczynnik korelacji liniowej wynosi 37 proc., tzn. że zmiana w niniejszym indeksie wyjaśnia 37 proc. zmiany w indeksie CSI). Zależność jest najwyraźniej słaba—“najwyraźniej”, ponieważ mierzenie cybermocy to w dalszym ciągu relatywnie nowy i niedopracowany trend. Wskaźniki, które będą powstawać w przyszłości, zapewne wezmą pod uwagę wpływ cyberpotencjału na pozostałe wymiary mocy, takie jak dyplomacja czy sfera militarna5.

Polska jest w rankingu ITU z 2015 r. na 11. miejscu na 29 możliwych (wraz z innymi krajami, bo ranking dopuszcza miejsca ex aequo). Czy to dobry wynik? Biorąc pod uwagę samo miejsce w rankingu, Polska znajduje się poza pierwszymi 30 proc. miejsc, a w naszym całościowym rankingu mieści się w czołowych 16 proc. W dziedzinie cybersiły wypada więc niemal dwa razy gorzej niż w dziedzinie siły rozumianej szeroko. Z kolei biorąc pod uwagę liczbę państw w rankingu, pozycja Polski to 38.–40. miejsce na 196 badanych (czołowe 20 proc.). Tu także cybersiła Polski okazuje się więc mniejsza niż szerzej rozumiana siła Polski jako całości.


  1. Por. A. Wojciuk, Kultura w teoriach stosunków międzynarodowych: podejścia, trendy, korzenie, “Społeczeństwo i Polityka” 2012, nr 4 (33).
  2. Warto jednak zaznaczyć, że według doniesień medialnych taki pomiar może stawać się coraz mniej wiarygodny, ponieważ niektóre kraje zaczynają wycinać wydatki z budżetu państwa i przenosić je do spółek skarbu państwa, tak by ukryć faktyczne inwestycje (robi tak m.in. Rosja). Istnieje więc ryzyko otrzymania błędnych wyników; por. P.R. Gregory, 2016, Russia cooks its defense books, Politico, 11.17.2015.
  3. Por. np. J. Tainter, The Collapse of Complex Societies, Cambridge 1988.
  4. Pozostałe cztery pola walki to według zwyczajowej konceptualizacji ląd, morze, powietrze, kosmos.
  5. Efektywne działania w cyberprzestrzeni są w stanie zastępować działania militarne (np. dywersja obiektów strategicznych) czy dyplomatyczne (np. wspomniana już w tym raporcie cyberinterwencja Rosji w wycieki WikiLeaks, wpływająca na wybory prezydenckie w USA). Wyzwaniem na przyszłość pozostaje formalne powiązanie cybersiły oraz innych wymiarów mocy na użytek ekonometryczny.